Wpisany przez Aneta Wielgosz czwartek, 02 września 2010 06:50
Wrześniowy powrót do szkoły objawia się w księgarniach na ogół kolejnym wzrostem zainteresowania podręcznikami i artykułami papierniczymi. Ale nie tylko. Niektórzy wydawcy wyraźnie idą z czasem, proponując od razu najwłaściwsze teksty na ten trudny czas przełączenia się z rytmu wakacyjnego na roboczy.Przede wszystkim obie autorki mają zarówno odpowiednie, spore doświadczenie zawodowe (nauczanie i wychowanie), jak i domowe (każda zdążyła urodzić czworo dzieci). Obie też znane są, także w Polsce, z wielu innych podobnych opracowań, zawierających wymowną liczbę „365” w tytule. Książki poświęcone były codziennemu zajmowaniu się maleństwem w pierwszych miesiącach jego życia, postępowaniem i zabawie z dwulatkami oraz nieco starszymi, ale również przyrządzaniu właściwych i – co najważniejsze – smacznych potraw dla milusińskich.
Najnowszy tytuł wychodzi naprzeciw oczekiwaniom tych wszystkich, którzy może by i coś chcieli zrobić w wolnych chwilach, tylko nie bardzo wiedzą, jak się do tego zabrać. Oczywiście, o ile wykluczy się z codziennych rozrywek tytułowy ekran. Co może być skuteczną odtrutką dla nałogowych tele- i komputeromaniaków? No, powrót do starych sztuczek: na przykład konstruowanie zegara słonecznego, urządzenie domowej siłowni, rozkręcenie własnego biznesu, przygotowanie do podróży kosmicznej, a nawet… pisanie listu do prezydenta. Albo budowanie tajnej fortecy na świeżym powietrzu, czytanie w myślach czy wspólne dociekanie, „jak to działa”.
Wszystkie zawarte tu pomysły i przepisy na zabicie nudy ułożono rozważnie w dwudziestu dziewięciu blokach tematycznych, tak by rozwijać równolegle umiejętności intelektualne oraz fizyczne, rozbudzając ciekawość świata i ucząc dodatkowo (nie mogło być inaczej w epoce ekologii!) troski o środowisko. I co najważniejsze – podsuwane rozwiązania nie wymagają skomplikowanych przygotowań; właściwie każdy pomysł można zrealizować za pomocą tego, co akurat znalazło się pod ręką.
Dlaczego warto się tą pozycją zająć, a nawet przejąć? Bo okazuje się, że wszędzie mamy podobne problemy wychowawcze. Wszędzie dzieciaki wolą siedzieć przed telewizorem czy komputerem niż ruszyć głową albo inną częścią ciała. I wszędzie dorośli nie bardzo mają pomysł na każdy dzień tygodnia, by swoim pociechom zająć – że już nie powiem urozmaicić – czas wolny. Książka może trafić, jak rzadko kiedy, do serc i umysłów dzieci; a już na pewno trafi do rodziców. Bo, moim zdaniem, w tym przedsięwzięciu nie chodzi tylko o kolejne pomysły na zabawę. Kto wie, może przypomni nam, rodzicom, dawne lata, gdy wyobraźnia skutecznie zastępowała niejedną nowinkę techniczną?
Tomasz Chomiszczak
| « poprzednia | następna » |
|---|
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Kolektory słoneczne – duży komfort, ogromne oszczędności. Przyszła wiosna, czas aby pomyśleć o tym, co moglibyśmy zmienić w naszych domach. Może w tym roku warto zainwestować w coś, co szybko nam się zwróci a jednocześnie znacząco podwyższy standard naszego codziennego życia? Więcej przeczytasz tutaj.

Nowe mieszkania w centrum Zagórza! W Zagórzu na swoich właścicieli czeka osiem nowoczesnych, przestronnych i komfortowych mieszkań. Znajdują się one w idealnej okolicy, w samym centrum miasta. Więcej przeczytasz tutaj.














