Wpisany przez Aneta Wielgosz czwartek, 27 stycznia 2011 10:53
Po zeszłotygodniowym podsumowaniu światowych hitów literackiej dekady, dziś pora na przegląd krajowych tytułów minionego dziesięciolecia. Podobnie jak poprzednio, odniosę się do rankingu sporządzonego niedawno przez jeden z krajowych portali internetowych.Nowe milenium to prawdziwy wysyp niebanalnych, czasem kontrowersyjnych tekstów. Za takie można uznać „Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną” D. Masłowskiej oraz „Lubiewo” M. Witkowskiego. Pośród nowych nazwisk młodego pokolenia i wartych zapamiętania tytułów odnajdziemy też „Gnój” W. Kuczoka, „Żydówek nie obsługujemy” M. Sieniewicza, trochę niezauważoną i niedocenioną „Rdzę” E. Berent, „Teraz” A. Drotkiewicz, oczywiście „Lalę” J. Dehnela – ale w przypadku tego pisarza, poety i eseisty tytułów należałoby przypomnieć więcej – oraz głośną „Heroinę” T. Piątka, choć literacko przebija ją na pewno „Pałac Ostrogskich” tegoż autora.
Triumfalnie kroczył przez ostatnie dziesięciolecie A. Stasiuk. Tu mamy wręcz klęskę urodzaju, ale „Jadąc do Babadag” należałoby przypomnieć przynajmniej z powodu uhonorowania jej nagrodą NIKE. Dalej – świetna O. Tokarczuk; autor portalowego rankingu co prawda wyróżnia jej tom opowiadań „Gra na wielu bębenkach”, ale moim zdaniem dopiero powieść „Bieguni” okazała się artystycznym spełnieniem na poziomie iście europejskim. Do tego niezawodny P. Huelle z „Opowieściami chłodnego morza”, „Moje pierwsze samobójstwo” kupowanego w ciemno J. Pilcha, zachwycający „Warunek” i reszta prozy E. Rylskiego oraz gustujący ostatnio w sensacji M. Świetlicki z tekstem „Jedenaście”.
Stępiło się za to dawne ostrze M. Gretkowskiej; co prawda ranking internetowy wymienia jej „Polkę”, ale czyni to chyba bardziej z sentymentu i tęsknoty za dawnym polotem – niechby i kontrowersyjnym – niż z podziwu dla obecnej formy pisarki. Obok tego „Skaza” M. Tulli, autorki posiadającej rzesze swoich wiernych fanów, podobne jak rzesze (chyba jednak zupełnie inne) gromadzi pisarstwo J. Dukaja („Inne pieśni”, podpowiada portal; „Lód” – podpowiadam ja). Dorzućmy jeszcze J. Głowackiego – ulubieńca salonów, krytyków i czytelników w masie przeogromnej – który triumfy święcił swoim wspominkowym tekstem „Z głowy”, a tuż przed zakończeniem ostatniego roku dekady, niejako rzutem na taśmę, zaliczył jeszcze tytuł „Good night, Dżerzi” (pisałem o tym zupełnie niedawno). No i W. Myśliwski na deser, z kapitalnym „Traktatem o łuskaniu fasoli”.
W tym wszystkim bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie obecność ponownie dostrzeganego i coraz częściej docenianego M. Pankowskiego. Wymieniany w klasyfikacji „Ostatni zlot aniołów” to jeden z wielu tekstów, jakie się autorowi wysypały niemal z rękawa w ciągu ostatnich lat. Pochód Pankowskiego przez księgarnie i szpalty recenzentów trwa i oby tak było jak najdłużej. A skoro już akcent sanocki tu się pojawił, to dorzucę na koniec, poza rankingiem proponowanym przez portal, jeszcze jedno znane nam nazwisko: Janusz Szuber. Bodaj 9 tomików wydanych w trakcie tej dekady to dowód przecież nie tylko sprawności warsztatowej sanockiego poety, ale i wyraz uznania dla jego wciąż zwyżkującej formy artystycznej oraz utrwalonego na dobre miejsca w krajobrazie współczesnej poezji polskiej. Tak trzymać!
TOMASZ CHOMISZCZAK
| « poprzednia | następna » |
|---|
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Kolektory słoneczne – duży komfort, ogromne oszczędności. Przyszła wiosna, czas aby pomyśleć o tym, co moglibyśmy zmienić w naszych domach. Może w tym roku warto zainwestować w coś, co szybko nam się zwróci a jednocześnie znacząco podwyższy standard naszego codziennego życia? Więcej przeczytasz tutaj.

Nowe mieszkania w centrum Zagórza! W Zagórzu na swoich właścicieli czeka osiem nowoczesnych, przestronnych i komfortowych mieszkań. Znajdują się one w idealnej okolicy, w samym centrum miasta. Więcej przeczytasz tutaj.














