wtorek, maja 22, 2012
Zaloguj się przez Facebook
   
Text Size
Widgets Magazine

visual media statyczny



PIESKI zażywają DEMOKRACJI!

( 0 Votes )
kazimierz_olenderTak faktycznie, to tym razem chciałem napisać o czymś innym, jednak do napisania tego tekstu zobowiązał mnie list Pani Janiny z Sanoka. Pani Janina w liście do redakcji, a dokładnie skierowanym osobiście do mnie, porusza problem bezpańskich psów, które wałęsają się po sanockich osiedlach.
Pisze w owym liście, że cyt: "Ktoś kiedyś (dosyć niedawno) powiedział, że Polska to dziki kraj i w niektórych przypadkach byłabym skłonna się z tym zgodzić. Za tzw ."komuny "(chociaż u nas jeszcze komuny jako takiej nie było, byliśmy cały czas w drodze do socjalizmu problemu z bezpańskimi psami nie było. Nie chcąc chwalić ustroju jak wyżej, może byłoby lepiej wrócić do II RP gdzie bezpańskich psów nie było, bo był porządek. Był rakarz albo hycel i ludzie mogli spokojnie chodzić po ulicach. Teraz nasi rządzący mają inne problemy np: kto i kiedy za nasze (podatników) pieniądze pojedzie na wycieczkę do Chin, Mongolii czy Brazylii a chociażby do Częstochowy. A psy jak psy niech latają i zażywają demokracji, oby nie zagryzały naszych dzieci, jak to ostatnio zdarzyło się w naszym "dzikim kraju", o czym była mowa w telewizji, że owe psy zagryzły pięcioletniego chłopca , który chciał się pohuśtać i bawić. Bardzo przepraszam, że jest trochę goryczy w tym co piszę , ale kocham dzieci i sama mam wnuki, dlatego nie mam zaufania do tych, którzy dobro obywatela a zwłaszcza małego obywatela, który wymaga opieki nie dbają o niego". Pani Janino cóż ja jeszcze będę tutaj komentował? Kilka ostrych zdań ciśnie mi się na usta, gdy widzę jak małe dzieci wracające ze szkoły boją się wejść do własnej klatki, bo suczka pani Buni czy Pelagii ma cieczkę i cała sfora osiedlowych psich kawalerów waruje pod drzwiami. Wszystko wokoło olane i zapaskudzone, bo psia kawalerka dzień i noc oczekuję na okazję. Pisanie o psiej oborze jaka wychodzi co roku na wiosnę spod topniejącego śniegu jest już chyba bezsensowna, bo co to zmieni, gdy każdego roku jest to samo? Dobrze wiem i jestem tego całkowicie świadomy, że tym tekstem zwiększam sobie tylko grono wrogów, bo zostaję okrzyknięty wrogiem zwierząt, demokracji i bezpodstawnego czepiania się niewinnych wzorowych obywateli. Lecz prawda jest taka, że ja naprawdę bardzo lubię zwierzęta, ale nigdy nie miałem psa, bo mieszkam w bloku i uważam, że nie jest to odpowiednie miejsce dla takiego zwierzaka i będzie się on męczył i my z nim. Zastanawia mnie tylko jedno. Czy o problemie bezpańskich, wałęsających się psów właściwą wiedzę mają straż miejska i policja? Czy dobrze znają i stosują obowiązujący przepis - art. 77 KW. "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia podlega karze grzywny do 250 zł." Nie wiem czy pamiętają państwo epizod z filmu "Kochaj albo rzuć" w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego, gdy Władyś Kargul i Kaźmierz Pawlak odwiedzając USA wpakowali się na psi cmentarz i doznali szoku co tam zobaczyli? A były to lata 1970 - 80 ubiegłego stulecia. Jeśli tak, to widać, że durna moda na traktowanie pieska niczym człowieka i zwiększanie im przysługujących praw bardziej jak człowiekowi, stosując przy tym dziwne ubiory i inne głupstwa, po latach zawitała do kraju na Wisłą. Ale czy to jest normalne i logiczne? Zostawiam to Państwu pod rozwagę.

 

Wypada mi na zakończenie osobiście podziękować za list i to polecony. A teraz tak z "przymrużeniem oka" zwrócę się do Pani Janiny, autorki listu. Przypomnę Pani, że tym co to publicznie powiedział, że Polska to dziki kraj był pan były minister Miro, co to jako burżuj gra w golfa na Florydzie w USA ( pisałem o tym w jednym z moich artykułów rok temu). Pani Janino

my to i tak w Sanoku mamy bardzo dobrą sytuację, bo na przykład w takim Olsztynie, jak donosi prasa, dziki uprawiają publicznie seks w wielkim mieście. Owe stworzenia panoszą się po ulicach Olsztyna już od dawna. Rozkopują trawniki i biegają po ulicach strasząc ludzi. Za nic też mają dobre obyczaje. Od kilku już lat władza nie może sobie z tym problemem poradzić. Widocznie to prawda, że kraj mam dziczeje, bo są już na to dowody choćby i ten z Olsztyna.

KAZIMIERZ OLENDER.

Written by :
Aneta Wielgosz
 


Dodaj komentarz

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

kolektory 5Kolektory słoneczne – duży komfort, ogromne oszczędności. Przyszła wiosna, czas aby pomyśleć o tym, co moglibyśmy zmienić w naszych domach. Może w tym roku warto zainwestować w coś, co szybko nam się zwróci a jednocześnie znacząco podwyższy standard naszego codziennego życia? Więcej przeczytasz tutaj.

mieszkanie 10

Nowe mieszkania w centrum Zagórza! W Zagórzu na swoich właścicieli czeka osiem nowoczesnych, przestronnych i komfortowych mieszkań. Znajdują się one w idealnej okolicy, w samym centrum miasta. Więcej przeczytasz tutaj.


bajka

 

 

OGŁOSZENIA

SANOK 250x120 copy

paznokcie i wizaz

dyzur aptek2

 

NASZ PATRONAT

festiwal teatrów

mma2

baner SZLAKETNA PACZKA

konkurs fotoreportaz pwsz patronat

konkurs foto puchatek2

Gazeta Podkarpacka