Wpisany przez Administrator czwartek, 27 sierpnia 2009 07:46
Propozycja Donalda Tuska, by połowę list wyborczych PO otwierały
kobiety, jest nie tylko słuszna, w kontekście wyrównania wyborczych
szans mężczyzn i kobiet. Jest też politycznie opłacalna, o czym Tusk
wie i co każe mu z determinacją walczyć o poparcie dla swej inicjatywy.
Teraz musi tylko przekonać do pomysłu niechętnych, męskich posłów
własnego ugrupowania. Tylko tyle i aż tyle. Ponad 61% społeczeństwa popiera wprowadzenie parytetu, który pozwoli
kobietom na aktywniejsze uczestnictwo w życiu politycznym.
Chcielibyśmy, jako Polacy, wprowadzenia takich zmian, które ułatwią
paniom trwałe wejście w politykę. Tak, aby stworzył się obyczaj.












