Śledź nas:

Dołącz do użytkowników iSanok.pl - Załóż konto   |   Zaloguj się
Piotr Piegza  |  19.06.2017

Bieszczadzkie lato z książką

KInga Grabowska-Bednarz i Barbara Kosmowska
KInga Grabowska-Bednarz i Barbara Kosmowska Fot. Piotr Piegza

Sanocki rynek, sala gobelinowa Muzeum Historycznego i wnętrza Galerii BWA wypełniły się słowem pisanym i mówionym. Tym z najwyższych półek polskiej literatury.

 

 

W Sanoku odbyła się jedenasta edycja Bieszczadzkiego lata z książką. Jak co roku w naszym mieście pojawili się znani i sławni. Jacek Cygan prezentował swoje wiersze, a Marek Przybylik i Stefan Szczepłek rozmawiali z humorem o piłce nożnej. Wojciech S. Wocław skutecznie udowadniał, że savoir-vivre ułatwia życie.

 Literackie wydarzenie zakończyła rozmowa tytanów inteligencji i finezji językowej. Jerzy Bralczyk i Michał Ogórek starli się słownie w sali gobelinowej sanockiego zamku.

 W tym roku, przekornie zapytaliśmy o ocenę wydarzenia pisarkę, która pierwszy raz pojawiła się na Bieszczadzkim lecie z książką, pisarkę Kingę Grabowską- Bednarz „Myślę, że ta impreza jest bardzo potrzebna, tylko cały czas mam wrażenie, że jest nie do końca wykorzystywana przez mieszkańców. Być może jest za słabo nagłośniona w regionie? A szkoda, bo takie osoby jak prof. Bralczyk czy Jacek Cygan nie co dzień przyjeżdżają tutaj. Szkoda, ze tak mało osób z tego korzysta...”.

 Zapytana przeze mnie, czy istnieje jakiś sposób na poprawienie tej sytuacji, autorka książek dla najmłodszych czytelników powiedziała, -”Tych starszych obawiam się, że już się nie uda namówić na odejście od telewizorów. Natomiast mamy bardzo dużo do zrobienia jeśli chodzi o dzieci. Zawsze powtarzam dzieciom dlaczego tak warto czytać książki. Otóż nie tylko żeby się czegoś dowiedzieć. Nie można straszyć dzieci podręcznikami, ja stawiam na poczucie humoru. Jeżeli książka jest brzydko ilustrowana i jest nudna, to jakie dziecko zechce ją czytać? Dobrze napisana książka poprawi humor i wprowadzi w dobry nastrój. Mało tego, interpunkcja i ortografia sama wchodzi wtedy do głowy. Poprzez czytanie rzeczy, które sprawiają nam radość automatycznie uczymy się języka polskiego. A wiersze dodatkowo poprawiają naszą pamięć i pomagają w uczeniu się...”. 

Zatem jest jeszcze nadzieja, że książka nie będzie kiedyś tylko eksponatem w Muzeum Historii Rozwoju Człowieka. 

Galeria zdjęć
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub załóż konto, aby móc śledzić swoje komentarze.

Artykuły promowane

Czy nadal zdarza Ci się uronić łezkę, oglądając Śniadanie u Tiffany’ego z...
Nowoczesna toaleta to coś o czym marzy dzisiaj chyba praktycznie każda Pani domu....
Kręte uliczki francuskich miasteczek wprowadzają każdego turystę w niepowtarzalny...
Za nami coroczny piknik rodzinny organizowany przez spółkę ADR Polska, będącej...
W PGNiG poszukiwana jest osoba na stanowisko pracownika ds. przetargów. Dokumenty...
Błyskawicznie, bezpłatnie i z zyskiem? Oto idealna sprzedaż. Co zrobić aby każda...

Kalendarium

/ Październik 2017
PN WT ŚR CZW PT SOB ND
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Copyright © 2013 iSanok. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja i CMS: omnia.pl