Śledź nas:

Dołącz do użytkowników iSanok.pl - Załóż konto   |   Zaloguj się
Redakcja  |  17.02.2017  |  6

Smog w Sanoku. Normy przekroczone pięciokrotnie!

Fot. materiały nadesłane

Niebezpiecznie wysokie stężenia szkodliwych zanieczyszczeń w powietrzu. Stacja pomiarowa na ulicy Sadowej w Sanoku wskazała, że stężenie niebezpiecznego pyłu PM10 pięciokrotnie przekracza normy Światowej Organizacji Zdrowia.

Inspektorat Ochrony Środowiska radzi, by w czasie smogu dzieci, osoby starsze, kobiety w ciąży, osoby z chorobami serca i dróg oddechowych oraz astmatycy w czasie smogu do minimum ograniczyli przebywanie poza budynkami. Specjaliści odradzają spacery. Lepiej nie wietrzyć mieszkań i nie uprawiać sportu na powietrzu.

Do kumulowania się pyłów w powietrzu przyczyniają się niekorzystne warunki atmosferyczne. To wysokie ciśnienie atmosferyczne i brak wiatru, które „dociskają” zanieczyszczenia do powierzchni terenu i utrudniają ich rozrzedzanie się.

Za smog w skali kraju odpowiadają przede wszystkim piece w mieszkaniach, czyli tzw. niska emisja. Zatruwamy się sami ogrzewając mieszkania złej jakości paliwa (tani węgiel) albo śmieci.

Z raportu NIK z kontroli jakości powietrza w Polsce (2015 r.) nawet za 93 proc. zanieczyszczeń powietrza odpowiedzialna jest niska emisja. Zanieczyszczenia komunikacyjne to ok 5-7 proc., z kolei przemysł 2 proc. odpowiedzialności.

Jakość powietrza nad Podkarpaciem kontroluje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Od piątku sytuacja powinna się poprawić, ale problem sam nie zniknie. Redakcja iSanok odbiera sygnały od zaniepokojonych mieszkańców.

– Sanok nie jest wolny od smogu. Zatrute powietrze jest nie tylko w Krakowie czy na Śląsku, ale także u nas. Urzędnicy powinni się skupić na tym problemie. Czarny dym z komina sąsiada to groźne zanieczyszczenia, które wdychają nasze dzieci. Uważam, że tak jak w innych miastach w całej Polsce, w Sanoku powinna się rozpocząć debata o tym jak dbać o powietrze. Liczę na akcje edukacyjne, choćby takie jak ta pod Warszawą – pisze czytelniczka iSanok.pl.

W tym roku funkcjonariusze Straży Miejskiej tylko w styczniu w sprawie niewłaściwego spalania śmieci interweniowali już ponad 40 razy. Dotyczyły sygnałów zarówno o spalaniu śmieci w domach, jak i na zewnątrz w przydomowych ogródkach.

Komendant apeluje do mieszkańców, aby zgłaszali w Straży Miejskiej przypadki spalania w piecach nieodpowiednich materiałów. – Staramy się w miarę możliwości jak najszybciej wysyłać na miejsce patrol. Zgodnie z Ustawą o ochronie środowiska i z upoważnienia burmistrza, mamy prawo w godzinach od 6 do 22 wejść na prywatną posesję i skontrolować czym właściciel pali w piecu, pobrać próbki i w przypadku podejrzenia spalania nieodpowiednich materiałów, nałożyć mandat. Na teren, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza możemy wejść przez całą dobę – wyjaśnia Marek Przystasz, komendant Straży Miejskiej w Sanoku.

W przypadku ujawnienia spalania śmieci, strażnicy mogą ukarać mandatem w wysokości od 20 do 500 złotych. Jeśli sprawa trafi do sądu, kara może wynosić nawet 5 tysięcy złotych i 30 dni aresztu. 

jakub
17.02.2017, 11:41
A jak miasto walczy ze smogiem? Pozwala na ruch samochodowy na deptaku,pozwala na
parkowanie samochodów przy magistracie,kiedy 50 metrów dalej jest kryty parking
wielopoziomowy.Pozwala na parkowanie na Franciszkańskiej.Ktoś powie,że samochody
tylko w 10% przyczyniają się do powstania smogu.A ja powiem,że 10% to dużo i to
w samym sercu miasta.Czy radni RM będący w Komisji Ochrony Środowiska nie mają
wpływu na to,żeby nie było żadnych pozwoleń na parkowanie na deptaku,przy magistracie
na rynku i na Franciszkańskiej?Czy mieszkańcy muszą być truci,przez leniwych kierowców.
I wreszcie pytanie najważniejsze.Czym się różnią ci ludzie którzy dostali pozwolenia na
parkowanie w wyżej wymienionych miejscach od zwykłych obywateli.Czy mandat radnego
czyni kogoś lepszym,bardziej uprzywilejowanym?Jest 50 metrów od urzędu pusto stojący
parking.PIĘĆDZIESIĄT METRÓW NA PIECHOTĘ.
joziej
17.02.2017, 13:11
bez nakazu sądowego to sobie mogą a zezwolenie burmistrza to w kiblu sobie powieście
Wowa
17.02.2017, 14:05
Orientuje się ktoś w którym miejscu na ul. Sadowej jest ta stacja pomiarowa. O jakich normach jest tu mowa, kto je ustalił? W Sanoku większość spraw i problemów jest w zgodzie z czyjąś normą.
Do jozieja
17.02.2017, 15:53
joziej czy Ty pisąc to uważasz, że można palić śmieci?? edukacja, edukacja, edukacja. Niestety caly czas jest tak, że nie wstydzi się ten komu z komina leci czarny dym tylko ten co mysli zeby to zglosic odpowiednim organom. A ja uwazam, ze to nie jest donos, ze bez mandatow sie nie nauczymy myslec i dbac o wlasne zdrowie. Tak jak tylko mandaty uczą polskich kierowców odpowiedzialnosci. Taka mentalnosc. Wiec kto widzi czarny dym z komina - dzwoni po strażników.
Anonymus
18.02.2017, 01:59
A ja powiem tylko tyle przyjrzyjcie się okolicznym fabryką co leci z ich kominów... ale nie za dnia tylko jak już nie widać. Pozdrawiam pracownik jednej z fabryk
Pipita
18.02.2017, 10:08
bo ludzie palą czym popadnie! palą jeszcze szlugi i wdychają co się da...szlugi o wiele bardziej trują organizm niż smog, wystarczy zobaczyć ile teraz ludzi pali, coraz więcej, szczególnie młode dziewczyny jarają na potęgę. Więc ludziom bardziej szkodzą szlugi niż smog! O TYM NIKT NIE MÓWI!
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub załóż konto, aby móc śledzić swoje komentarze.

Artykuły promowane

Z przeprowadzonych w latach 2016–2017 badań prowadzonych przez Zespół ds. Badań...
6 stycznia 2017 r. odbyła się IV edycja największych, Krośnieńskich Targów...
To już trzeci teledysk do autorskiej muzyki i słów zespołu HIT Sanok. Poniżej...
Na sanockim skansenie odbyła się już 43 edycja Jarmarku Folklorystycznego....

Kalendarium

/ Czerwiec 2017
PN WT ŚR CZW PT SOB ND
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Copyright © 2013 iSanok. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja i CMS: omnia.pl