Śledź nas:

Dołącz do użytkowników iSanok.pl - Załóż konto   |   Zaloguj się
Redakcja  |  02.01.2017  |  15

Jakub Osika: "Przyszłość MDK jest w rękach zarządu"

Fot. Łukasz Królikowski

Młodzieżowy Dom Kultury w Sanoku dostanie drastycznie okrojoną dotację. Rada powiatu odrzuciła wniosek o jej zwiększenie o kwotę, która pozwoliłaby jej spokojnie funkcjonować. Poszło o 80 tysięcy złotych. Decyzja może zaważyć na przyszłości placówki. Już dzisiaj wiadomo, że nie obejdzie się bez zwolnień i ograniczenia oferty. O przyszłości Młodzieżowego Domu Kultury rozmawiamy z dyrektorem placówki, Jakubem Osiką.

Martyna Sokołowska: - Zaskoczyła pana decyzja radnych o obcięciu Wam dotacji?
Jakub Osika: - To nie jest kwestia zaskoczenia. Jestem osobą, która ma wykonać polecenia organu założycielskiego. Natomiast kilku radnych, z którymi rozmawiałem bezpośrednio zachowało się inaczej, niż wynikało to z deklaracji pełnych wsparcia. To smutne jak punkt widzenia zależy od miejsca obecnego zasiadania, brutalnie obnażając postawy czysto ludzkie.

- W jaki sposób obniżenie dotacji odbije się na funkcjonowaniu placówki? Podczas sesji rady powiatu radna Alicja Wosik wspominała o dostosowaniu oferty placówki do kultury, a nie oświaty. Jak zamierzacie to zrobić?
- Nie ukrywam, że mam spore problemy z rozdzieleniem zajęć bardziej i mniej kulturalnych. Kryterium oferty szkolnej też nie do końca się tu daje łatwo zastosować, bo przecież lekcje muzyki czy plastyki (wskazywane jako pożądane) także są w podstawie programowej szkół. Nie wiem jeszcze do końca jak to zrobimy, choć obecna działalność placówki jest w ogromnym stopniu przebudowana po przekształceniu właśnie w kierunku szeroko pojętej kultury. Wernisaże, galerie, konkursy, przeglądy, wieczory poezji to tylko część naszej oferty, dobrze znanej naszym uczestnikom, mieszkańcom całego powiatu.

- W piśmie skierowanym do radnych przed świętami pisał pan, że zmniejszenie dotacji pociągnie za sobą kolejne zwolnienia. Wiadomo już, ile osób straci pracę?
- O ewentualnych zwolnieniach lub redukcjach i ich formie zdecyduję po spotkaniu z całą załogą MDK, które odbędzie się dzisiaj. W każdym razie przy obecnym stanie wiedzy będzie to zmniejszenia zatrudnienia o ok 25 %

- Jak odnosi się pan do zarzutu, że Młodzieżowy Dom Kultury nie "spełnia swojej misji" jako placówki, która powstała dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych i to do nich powinna dostosować swoją ofertę?
- Skoro ktoś tak uważa, to widocznie tak to widzi. Ekipa MDK, którą mam przyjemność i zaszczyt wspierać, robi kawał dobrej roboty. Choć oczywiście zawsze można i należy zastanowić się, czy jest coś do poprawy. Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych są cały czas aktywni w naszej placówce, więc może będziemy musieli tylko bardziej to wykazać, żeby zostało zauważone.

- Jakie odzwierciedlenie w rzeczywistości mają zarzuty zarządu odnośnie profilu i podopiecznych placówki? Kto korzysta z Waszej oferty?  
- W tym roku szkolnym ponad 900 osób korzystało z naszej oferty kół w tym warsztatów, a już kilka tysięcy skorzystało z naszych akcji. Są to osoby w wieku od lat 2 do 102 i w ogromnej większości pochodzą z terenu powiatu sanockiego, ale także spoza. Praktycznie z całego świata. Robiliśmy choćby akcję zbierania plecaków dla dzieci z Gambii za pośrednictwem brytyjskiej rodziny i profesora wyższej uczelni z Londynu.

 - Zarząd wspólnie z Radą zdecydował, że w przyszłym roku dostaniecie na funkcjonowanie nieco ponad 400 tysięcy. Radny Sebastian Niżnik w pana imieniu wnioskował o zwiększenie tej kwoty o 80 tysięcy, które pozwoliłoby uniknąć zwolnień. Choć dla Was ta kwota może oznaczać “być, albo nie być”, radni nie znaleźli przesłanek, aby zwiększyć Wam dotację.
- Radny Jerzy Zuba wyraził taki pogląd, że jest to "tylko" lub "aż" 80 tyś. Idealnie to ujął, bo dla Powiatu jest to dokładnie promil budżetu, czyli jedna tysięczna a więc "tylko", natomiast dla nas jest to redukcja np. 1/4 zatrudnienia więc zdecydowania "aż". Mam nadzieję, że ten promil budżetu, o który wnosiłem do Zarządu i Rady, będzie prawdziwym kołem zamachowym dla Powiatu. Dzięki tej oszczędności może odmieni się zła passa obecnej kadencji. Pozwoli to także nam lżej potraktować trudy, jakie na nas czekają w 2017.

- Część radnych uważa,że powinniście wykazać się większą aktywnością w pozyskiwaniu pieniędzy z zewnątrz.
- Po przekształceniu MDK z placówki oświatowej, w ośrodek kultury, stworzyliśmy stowarzyszenie, które bardzo wspiera naszą działalność, m.in dzięki organizacji różnych akcji i pomocy rodziców oraz pozyskiwanie środków z projektów. Tu trzeba powiedzieć, że do 2013 byliśmy placówką oświatową, więc jako kulturalna dopiero staramy się o środki (to zupełnie inna pula środków), ale mamy już pierwsze sukcesy, więc wierzę, że uda się rozwinąć tą dziedzinę naszej działalności.

- Być może jest jeszcze zbyt wcześnie, aby o to pytać, ale w jakich barwach pana zdaniem rysuje się przyszłość MDK?
- Historia MDK jest pełna zwrotów akcji i raf, przez które placówka przeszła. Ale ma wspaniałą i mądrą kadrę zbudowaną z ludzi, którzy swoją pracę traktują jako pasję. Jestem o nich spokojny, bo wierzę w ich zdolności, w tym zdolność przetrwania. Oczywiście takiego kryzysu jeszcze nie zaznaliśmy, bo ostatnia ogromna "rafa" obniżki dotacji o 40 % w 2013 skutkowała koniecznością przekształcenia. Tym razem za nami jest już ściana i nie ma gdzie zrobić kroku w tył. Przyszłość placówki jest wyłącznie w rękach Zarządu i Rady, więc proszę o zwolnienie mnie z określania kolorów w jakich ją widzę.

Przykro też, w kontekście rokowań na przyszłość, czytało się stanowisko Pana Burmistrza, który nie widział potrzeby wsparcia MDK, choć można to zrozumieć.

jako taki
02.01.2017, 10:51
czy pana pensja w biednymMDK jest adekwatna do zadań?
Jowita
02.01.2017, 11:16
zaorają ten mdk...
mansjonarz
02.01.2017, 13:21
Szkoda ograniczać ofertę MDK-u. Widzę, że z organizowanych tam zajęć korzystają osoby w różnym wieku. Może to dla niektórych jedyna okazja,żeby mieć ochotę ubrać się i wyjść z domu. Należy dać szansę tym, którzy zakosztowali życia w PRL, studiowali daleko od rodzinnego domu, po przejściu trudnej egzaminacyjnej selekcji, dzieci wychowywali bez dodatku 500+, nie doszli do majątków, płacili i płacą karnie wszystkie należne podatki i teraz prowadzą wnuczęta na zajęcia do MDK-u bo nie stać ich na ekskluzywne korepetycje językowe, komputerowe czy tez plastyczne.
Anonim
02.01.2017, 15:28
Samorząd powiatowy zmaga się z bardzo dużymi problemami finansowymi. O tym zawsze można poczytać w mediach lokalnych.

Panie dyrektorze, prosze podać, ile placówka z panem dyrektorem pozyskała dodatkowych pieniędzy, od kiedy została przekształcona - z pana Niżnika i pana woli, także radnych was wspierających.

Proszę podać projekty i kwoty z ostatnich lat.

Proszę udowodnić, że nie był pan w błędzie ze swoimi kolegami, kiedy MDK został przekształcony z placówki oświatowej w kulturalną.
kuba osika
02.01.2017, 15:39
1. Przekształcenie było koniecznością wynikającą z cięcia budżetu o 40 % a nie moim czy czyimkolwiek "widzimisie".
2. Pozyskiwanie dodatkowych pieniędzy nie było celem dotacji a jedynie okolicznością sprzyjającą.
3. Do chwili obecnej, szacuje, że w okresie od przekształcenia placówka w różnych formach została ok 100 tyś (bezpośrednio w gotówce oraz jako partnerzy). Ponadto, cały czas aplikujemy choć jako"świeża" placówka kulturalna musimy się ostro przebijać, jednak coraz bardziej nam się udaje ;)
z poważaniem
Qba Osika
Grzesiek Dudziński
02.01.2017, 17:27
Wychowankowie SOSW raz w tygodniu korzystali z oferty MDK w zajęciach w ramach integracji społecznej. Teraz może to zostać ograniczone. Szkoda. Trzymam za was MDK KCIUKI. Pomyślności w Nowym Roku.
Sybion
02.01.2017, 17:38
1. Placówka miała pozyskiwac środki zewnętrzne - nie pisze tu o stowarzyszeniu, gdzie rodzice dzieci z reguły płacą darowizny. Pisze o projektach np z RPO, MKIDN, FIO, czy nawet dla stowarzyszeń z samego powiatu. 2. Młodzieżowy dom kultury tak? Pokażcie zestawienie ile jest tam młodzieży a ile dorosłych i dzieci? Pani Wosik chyba o tym mówiła

ciekawy
02.01.2017, 19:38
A kto miał interes w tym ,żeby MDK nie miał karty nauczyciela i dyrektora z uprawnieniami pedagogicznymi ?Ilu pracowników zatrudnia MDK ,że musi byc dyrektor?
Pipita
02.01.2017, 19:49
RĘCE PRECZ OD MDK-A !!!
@Anonim
02.01.2017, 21:05
Proszę nie zapominać jak wybuchła afera w MDK gdy zarząd powiatu tworzyli m.in, Krawczyk z Koniecznym. Jak się afera zakończyła w sądach 2 lata później wyrokami.

Początek w Tygodniku Sanockim http://tygodniksanocki.eu/archiwum/2010/nr34.pdf pierwsza strona Ludzie zaczęli mówić.

POLECAM UWADZE i ROZWADZE!

To nie jedyna afera, która ciągnęła się po kadencji rządów 2006-2010 zakończona wyrokami.

Teraz jest kadencja LIKWIDACJI i OSZCZĘDZANIA bez ładu i składu.

ŻADNA jednostka bez wsparcia i dobrego klimatu ze strony starosty i zarządu będzie musiała PRZEBIJAĆ GŁOWĄ MUR.

Jeżeli ktoś tego nie rozumie to albo działa w tej grupie, albo ma interes aby tym jednostkom działo się źle, albo nigdy nie doświadczył takiego traktowania.
BigBart
02.01.2017, 21:53
Kiedyś usłyszałem takie powiedzenie: "Jeżeli chcesz się w tym państwie dorobić, to okradaj swoje Państwo szybciej niż ono okrada Ciebie". Brzmi jak tekst z dziesięciu przykazań z jedną różnicą - MDK nie ma wyboru bo jest skazany na łaskę bądź niełaskę radnych.


Tak czy inaczej idziemy w jednym kierunku: Sanok = Wielki Polski Skansen ze statystami w tle. Tyle że kto z to zapłaci?!? Nasze dzieci na obczyźnie JUŻ NIE!!
abc
03.01.2017, 09:25
Jak można zrozumieć decyzje burmistrza o braku wsparcia dla MDK, przecież tam uczęszczają dzieci głównie z miasta !!!!!
Ludziesienie
04.01.2017, 00:54
Ładny budynek w centrum miasta
Pomysł juz jest?
MDK > SDK
06.01.2017, 08:38
MDK powinno przejąć Miasto Sanok i podpiąć pod SDK lub Bibliotekę


MDK powinno przejąć Miasto Sanok i podpiąć pod SDK lub Bibliotekę


MDK powinno przejąć Miasto Sanok i podpiąć pod SDK lub Bibliotekę



CZY TO TAKIE TRUDNE DO WYMYŚLENIA ?????????????????????
Anonim
21.01.2017, 19:52
Przekształcenie MDK-u w placówkę kulturalną z oświatowej było ogromnym błędem. Tylko do tego trzeba się przyznać. Obecnie powiat sanocki nie ma obowiązku prowadzić takiej placówki.

W jednym z postów pan dyrektor napisał, że "Przekształcenie było koniecznością wynikającą z cięcia budżetu o 40 % a nie moim czy czyimkolwiek "widzimisie". Kto tak ciął ten budżet? Kiedyś w mediach było podane, że za starosty Niżnika ten budżet wynosił prawie 900 tys. zł. To mało? To przecież za starosty Niżnika i pana jako dyrektora takie przekształcenie placówki nastąpiło.

Panie dyrektorze, pozyskanie ok. 100 tys. zł od chwili przekształcenia placówki to stanowczo za mało.

Każdy, kto choć przez chwilę pomyślał, że placówkę tego typu można prowadzić z bezpiecznym finansowaniem z projektów, jest złym dyrektorem.
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub załóż konto, aby móc śledzić swoje komentarze.

Artykuły promowane

Budowa domu, bądź wykończenie mieszkania to nie lada wyzwanie. Nie wie o tym tylko...
6 stycznia 2017 r. odbyła się IV edycja największych, Krośnieńskich Targów...
To już trzeci teledysk do autorskiej muzyki i słów zespołu HIT Sanok. Poniżej...

Kalendarium

/ Marzec 2017
PN WT ŚR CZW PT SOB ND
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Copyright © 2013 iSanok. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja i CMS: omnia.pl