Śledź nas:

Dołącz do użytkowników iSanok.pl - Załóż konto   |   Zaloguj się
Redakcja  |  16.12.2016  |  27

Tadeusz Pióro: "Nie przejmuję się krytyką. Robię swoje"

Fot. Tomasz Sowa

Kadencja Tadeusza Pióro, burmistrza Sanoka, na półmetku. W rozmowie z portalem isanok.pl gospodarz miasta podsumowuje mijający rok, zdradza plany na kolejne dwa lata kadencji i komentuje sytuację w mieście. 

- Jest pan na półmetku kadencji. W pierwszym roku udało się wyprowadzić finanse miasta na prostą, obniżyć ceny wody i wprowadzić budżet obywatelski. Co uważa pan za sukces mijającego roku?

Tadeusz Pióro, burmistrz Sanoka: - Za sukces na pewno uważam utrzymanie tendencji spadkowej ceny wody i ścieków w naszym mieście. Obejmując stanowisko burmistrza obiecywałem że zajmę się tym problemem i rzeczywiście w pierwszym roku udało się obniżyć ceny o 72 grosze, w tym 1,13 i zapewniam, że cena wody w przyszłych latach także będzie spadać. Będziemy dążyć do kwoty 10 złotych.

Obserwuję inne samorządy i tam ceny rosną, Sanok jest jednym z niewielu miast, gdzie opłaty spadają. Od kiedy objąłem urząd płacimy mniej już o prawie dwa złote. Wierzę, że w 2018 roku ta cena będzie jeszcze niższa i po trzech latach sanoczanie realnie odczują tę obniżkę w portfelach.

- Niewątpliwie jedną z najbardziej wyczekiwanych przez mieszkańców inwestycji jest basen. Okazuje się, że będzie kosztował kilka milionów więcej, niż zakładano. Nie obawia się pan, że ta inwestycja może się nam wszystkim odbić czkawką? Krytycy zarzucają panu, że Centrum Sportu i Rehabilitacji będzie kosztowało tyle co aquapark, który ostro pan krytykował na początku kadencji.

Po pierwsze, basen to nie aquapark. Nasze Centrum Sportu i Rehabilitacji pewno nie będzie tyle kosztowało, bo budowę aquaparku wyceniano na ponad 60 milionów złotych, a nasz obiekt ma kosztować 38 mln. zł. Inne jest także przeznaczenie obu obiektów - aquapark ma funkcję rozrywkową, a sanockie Centrum będzie rozbudowane o elementy odnowy biologicznej i rehabilitacji, na czym będziemy mogli dodatkowo zarabiać. Trzeba też podkreślić, że na budowę Centrum mamy zagwarantowane zewnętrzne finansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Mamy też wstępną deklarację partnerstwa z miastem ukraińskim, który chce razem z nami sięgać po unijne środki. Zabiegamy o to, aby stworzyć taki montaż finansowy, aby miasto i mieszkańcy nie odczuli tak bardzo tej inwestycji.

Mogę też zagwarantować, że inne inwestycje nie ucierpią na budowie basenu. Nadal będziemy kontynuowali budowę dróg, w przyszłym roku wydamy na ten cel rekordową kwotę około 6 milionów złotych. Będziemy remontować zarówno główne drogi, jak i osiedlowe uliczki, tak aby zachować balans i nadgonić lata zaniedbań. Mieszkańcy na pewno odczują poprawę warunków.

Osobiście uważam, że Centrum Rehabilitacji i Sportu jest nam potrzebne. Sanok jest miastem sportu i turystyki. Wierzę, że kiedy będziemy mieć nowoczesny obiekt, turyści będą się u nas zatrzymywać nie tylko po to, aby podziwiać piękne widoki i nasze niezwykłe muzea, ale także aby skorzystać z naszej bazy sportowej.

- Dużo mówi się o drogach, basenie, a o nowych inwestorach nic nie słychać. Kąpieliskiem sanoczan pan w mieście nie zatrzyma.

- Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Największym inwestorem, który także dzięki staraniom władz miasta, jest w Sanoku, jest Polska Grupa Zbrojeniowa. Inwestor pojawił się właściwie w ostatnim momencie, jeszcze kilka miesięcy i fabryka ze 180-letnią historią przestałaby istnieć. Dzięki zainteresowaniu i staraniom wielu ludzi udało się zakład przekazać w ręce dużego inwestora z państwowym kapitałem.

Nie jestem zwolennikiem chwalenia się , że wyjeżdżam, rozmawiam z panią premier, czy ministrami. Czynił to poseł Uruski, ale czyniłem to również ja oraz związki zawodowe Autosanu i efekt jest taki, że Autosan jest uratowany. Sytuacja fabryki rozwija się w pozytywnym kierunku, zakład ma szansę nie tylko na produkcję autobusów, ale także produkcję dla wojska, jest też szansa na coraz większe zatrudnienie.

- Skoro jest tak dobrze, dlaczego miasto się wyludnia?

- Problemem w Sanoku nie jest brak pracy, a niskie płace. Proszę zauważyć, że Autosan i inne zakłady w Sanoku, zarówno duże, zatrudniające kilkaset osób, jak i małe, prywatne firmy, mają problem ze znalezieniem pracowników, a na to burmistrz nie ma wpływu, ani możliwości ustalania wysokości płac w poszczególnych przedsiębiorstwach. Może natomiast tworzyć nowe miejsca pracy i takim przykładem jest właśnie Autosan. Wierzę, że w przeciągu kilku najbliższych lat fabryka rozwinie skrzydła i powróci do motoryzacyjnej czołówki.

Inna kwestia to brak terenów inwestycyjnych w Sanoku. Robimy w tej kwestii co możemy, przygotowujemy 5 hektarów gruntu na ulicy Stróżowskiej, przygotowujemy projekt zakładający doprowadzenie tam ścieków i wody, teren zostanie wyrównany i wierzymy, że uda nam się zainteresować nim inwestorów. Trzeba jednak brać pod uwagę, że ten proces trwa. A z opinią, że miasto nic w tym kierunku nie robi, absolutnie się nie zgadzam.

- Inną bolączka są mieszkania komunalne, na które czeka blisko pół tysiąca osób. Magistrat próbował włączyć Sanok do programu „Mieszkanie +”, z jakim skutkiem?

- Zgadza się, to jest duży problem. Ale program “Mieszkanie+” go nie rozwiąże, ponieważ nie zakłada budowania mieszkań komunalnych. Mamy przygotowane swoje projekty dotyczące budownictwa komunalnego, ale trzeba w nie zainwestować określone pieniądze. Poza tym, te inwestycje będą służyć jedynie określonej grupie osób, a mu chcemy zabezpieczyć pieniądze na wkłady własne do projektów, które będą służyć dobru publicznemu. Co nie znaczy , że nie zajmujemy się tym tematem.

- Jak oceniłby pan Sanok z perspektywy tych dwóch lat rządów. Jakie ma pan plany na kolejne dwa lata urzędowania?

- Nasz plan to zdobycie jak najwięcej pieniędzy z programów unijnych na projekty, które będą służyły miastu i mieszkańcom. Cały czas działamy w tej kwestii, nie zaspaliśmy ani chwili, o czym świadczą projekty, które albo już są, albo będą realizowane w przyszłym roku. Mowa tu np. o rewitalizacji Wierchów, budowie dworca multimodalnego, zagospodarowaniu brzegów rzeki San, czy powstaniu w rynku Kuźni Artystycznej. To wszystko będzie się działo w mieście w przyszłym roku.

Cieszy mnie to, że przez dwa lata udało nam się wyprowadzić finanse miasta na prostą, nasze placówki dobrze funkcjonują. Trzymamy reżim finansowy. Na koniec roku mamy nadwyżkę, niedużą, ale mamy, co świadczy o tym, że bilansujemy budżet.

- Podczas naszej ubiegłorocznej rozmowy za swoją porażkę pierwszego roku urzędowania uznał pan, to, że nie udało się zjednoczyć sanoczan. Jak pan odbiera nastroje w społeczeństwie z perspektywy kolejnego roku - jesteśmy bardziej zjednoczeni?

- Nie do końca. Niestety, część społeczeństwa, która stoi po drugiej stronie, nie zauważa zmian w mieście. Jest grupa ludzi, która okopała się w okopach i tylko krytykuje nasze działania. A prawda jest taka, że miasto się nie zwija. To że ludzie wyjeżdżają z Sanoka nie jest winą burmistrza, migracje mieszkańców to ogólnopolski trend.

Staramy się stwarzać pozytywny, przyjazny klimat dla mieszkańców. Organizujemy imprezy dla całych rodzin, jak Mikołajki na lodzie, czy Dzień dziecka i rodziny. Zapraszamy sanoczan do wspólnego obchodzenia Wigilii i Wielkanocy, włączamy się w akcje charytatywne, bo chcemy pokazać, że urzędnicy są dla ludzi, rozumieją ich problemy i starają się wychodzić im naprzeciw.

A krytyką się nie przejmuję. Robię swoje. Mamy jeszcze dwa lata na zrealizowanie planów inwestycyjnych, robimy swoje. Budżet na 2017 jest prorozwojowy i mam nadzieję, że coraz więcej ludzi będzie wracać do Sanoka.

Zarządzania brak. Rozsądku nie widać.
16.12.2016, 14:48
Rzeszów z prezydentem Ferencem na czele pierwsze uporządkował miasto, zadbał o rozwój i MIEJSCA PRACY, a na końcu pomyślał o rozbudowie basenów.

Rozsądne ponieważ mieszkają tam ludzie, którzy mają pracę i stać ich będzie na zakup biletów na ów basen.

A w Sanoku zupełnie odwrotnie. Igrzyska i budowa drogiego basenu. Strefy ekonomicznej nie ma. Pracy brakuje na potęgę. Ludzie wyjeżdżają.

I co? Zupełnie nic. A co kto biednemu zabroni?
Eldorado
16.12.2016, 16:45
Wydaje mi się, że w Sanoku władze ( nie tylko obecne ) pogodziły się z tym, że miasto się wyludnia i będzie się wyludniać. Pracują nad zapewnieniem jako takiej egzystencji osób, które nie mają możliwości wyjazdu, zasiedzieli w tym naszym grajdołku lub są już w wieku emerytalnym. Prawda jest taka, że Sanokowi już tak daleko do miejsca, które satysfakcjonowałoby młodych, ambitnych i produktywnych, że nie ma szans, aby w przeciągu jednej, czy dwóch kadencji to zmienić. Raczej trzeba się z tym pogodzić. W przeciągu kolejnych 50 lat to miasto pewnie zmniejszy się o połowę.
sanoker
16.12.2016, 16:47
obiektywnie trzeba stwierdzić, że pióro dobrze rządzi miastem.
Nie ten co stoi po drugiej stronie tej władzy.
16.12.2016, 16:58
Cieszy się Pan Burmistrz Pióro ze obniżył wodę i nadal będzie obniżał. A może się tak zainteresuje tym jak degraduje takim sposobem miejską spółkę. Czy pozbywanie się ujęcia wody w Zasławiu to logiczne posuniecie ?. To że finansista kieruje największą spółka miejską i ma wyniki finansowe dobre nie świadczy o tym że technicznie i technologiczne taka firma ma przed sobą przyszłość. Prywatyzowane mienia komunalnego żeby osiągnąć dobre wyniki finansowe to chyba nie jest programem partii PiS z której wywodzi się Pan Burmistrz.
Nikt o mnie tak pięknie nie powie jak ja sam
16.12.2016, 17:22
Obiektywnie należy stwierdzić, że burmistrz z jego otoczeniem nie ma kompletnie pomysłu na Sanok i niewiele o nowoczesnym samorządzie.

Sanok nie ma szans na rozwój. Będzie miastem marginalnym o malejącym znaczeniu.
Były sanoczanin
16.12.2016, 17:32
Sanok będzie miastem o marginalnym znaczeniu bo poprzednicy przespali 12 lat... Taka prawda
Basiunia I.
16.12.2016, 18:13
NADAL NIC SIĘ NIE DZIEJE CO MIAŁOBY WPŁYW NA POPRAWĘ SYTUACJI GOSPODARCZEJ SANOKA!

JEDNA WIELKA PORAŻKA!
@
16.12.2016, 18:24
A co dzialo się przez ostatnie 12 lat? Ludzie zrozumcie że żyjemy w takim miejscu w takim położenie geograficznym że tutaj nikt nie zainwestuje bo po co? Daleko od autostrady lotniska etc.
Jeśli ktoś mówi o przemyśle w mieście nie wie co gada. Jedyną szansą jest Autosan.
KTO KŁAMIE???
16.12.2016, 18:30
W Lesku już kończą, co z aquaparkiem w Sanoku?
iSanok, 8. O4. 2014r
cyt. "O jego budowie mówi się od 6 lat. Ma powstać w kompleksie sportowym MOSiR i kosztować 30 milionów złotych. Mowa o sanockim aquaparku".
sanoczanin
16.12.2016, 18:38
Trzyma te książeczkę jakby co najmniej sam wybudował ten zamek! Ale czym sie pochwali? Muralem?
KOMU SIĘ Z NOSA KURZY?
16.12.2016, 18:50
fragment artykułu red Sokołowsiej o AQUAPARKU


Obiekt, według pierwszych szacunków, miał kosztować nawet 48 milionów złotych. Później mówiło się o kwocie około 30 mln zł. Część miejskich radnych od początku była przeciwna inwestycji właśnie ze względu na wysokie koszty budowy i późniejszego utrzymania obiektu.
W 2014 roku, po zmianie na stanowisku burmistrza, sanocki magistrat poinformował, że spółkę „Park Wodny” zawiesza, a z budowy aquaparku ze względów finansowych rezygnuje. Zamiast tego, powstanie ponad połowę tańszy kompleks basenów z odnową biologiczną. Inwestycję o wartości 20 mln zł realizować będzie Gmina Miasta Sanoka.

KOMU SIĘ Z NOSA KURZY?
Pipita
16.12.2016, 18:58
Poseł Jarosław Kaczyński też się nie przejmuje krytyką i też robi swoje...
pablo
16.12.2016, 19:55
ad Zarządzania brak. Rozsądku nie widać . NIE MA co porównywac Rzeszowa do Sanoka raz ze Rzeszów jest w calkiem innym dogodnieszym połozeniu geografinczym . Dwa ,, robote,, w Rzeszowie w kwesti miszkanców robia wyższe uczelnie . W Rzeszowie uczy sie okolo 60 -70 tys studnów niech po studiach zostanie co trzeci w miescie i liczba sie robi . Sanok powinien byc w swoim regionie bieszczadzkim takim Rzeszowem .
dla przypomnienia i rozliczenia
16.12.2016, 20:10
W wywiadzie ani słowa o tym, co obiecywał w kampanii. Czy po dwóch latach można zapomnieć?

Oto co obiecał kandydat na burmistrza Sanoka z PiS Tadeusz Póro w 2014 roku
.
" . Walka z bezrobociem i gospodarczy rozwój miasta - to główne cele jakie stawia przed sobą Tadeusz Pióro (PiS), kandydat na burmistrza Sanoka, który spotkał się z dziennikarzami.
W pierwszej turze wyborów do swojej wizji rozwoju Sanoka udało mu się przekonać 33 procent wyborców. Wspierany przez marszałka województwa Władysława Ortyla i posła Piotra Babinetza podziękował za zaufanie, jakim obdarzyli go wyborcy. Zapewniał, że w razie wygranej obejmie fotel burmistrza.
Wyzwania jakie stawia przed sobą Tadeusz Pióro to przede wszystkim walka z bezrobociem, migracją mieszkańców i postępującą marginalizacją miasta. Chce to zrobić poprzez rozszerzenie sanockiej strefy ekonomicznej, uzbrojenie jej terenów oraz wprowadzenie ulg podatkowych, co ma przyciągnąć potencjalnych inwestorów. W pozyskiwaniu pieniędzy chce wykorzystać doświadczenie zdobyte w zarządzie województwa.
- Nowa perspektywa finansowa 2014-2020 i Regionalny Program Operacyjny dają nam szansę zdobycia dofinansowania wielu ważnych z punktu widzenia rozwoju miasta inwestycji. Trzeba stworzyć zespół, który będzie określał potrzeby, pisał projekty i skutecznie pozyskiwał pieniądze, bo to będzie ostatni tak duży zastrzyk gotówki z Unii dla naszego województwa, nie możemy tego zmarnować - powiedział Pióro.
RSA.
16.12.2016, 20:52
A krytyką się nie przejmuję. Robię swoje. BUTA tego pana doprowadzi do skrócenia tej kadencji tego samorządu.
miszcz awwwapark to nie basen
16.12.2016, 20:57
jak się sanok wyludnia - no tadziu się stara - asystentkę sobie przywiózł !!!!
no i jakie ładne choiny na mieście wybrała !
z Sanoka
16.12.2016, 21:00
Hmmmm, czy ja wiem, czy to buta. On mi faktycznie sprawia wrażenie, że ma swój plan i się go trzyma bez względu na to, z której strony wieje. No chyba ze sie mylę
z Sanoka
16.12.2016, 21:00
Hmmmm, czy ja wiem, czy to buta. On mi faktycznie sprawia wrażenie, że ma swój plan i się go trzyma bez względu na to, z której strony wieje. No chyba ze sie mylę
czy ten Zamek to jego dzieło?
17.12.2016, 09:20
Ładny widok Sanoka pokazuje. Ale jaki to ma związek z jego dwuletnimi rządami? Ten kto ma czym, chwali sie swoimi dokonaniami!
Zniesmaczony
17.12.2016, 16:36
Sanok jest urokliwym miasteczkiem, ale już nie nadgoni zaniedbań włodarzy i nie ma co rozstrząsać, który jaki, bo to ludzi nie intersuje. Interesuje ich to , jak im się żyje, a żyje się ciężko. Oczywiście nie wszystkim, bo dla tych co trzeba praca się znajduje, i to nawet całkiem nieźle płatna. A inni zapierzają na trzy zmiany za grosze i klepią biedę...
   1 / 2    Następny »
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub załóż konto, aby móc śledzić swoje komentarze.

Artykuły promowane

Za nami coroczny piknik rodzinny organizowany przez spółkę ADR Polska, będącej...
W PGNiG poszukiwana jest osoba na stanowisko pracownika ds. przetargów. Dokumenty...
Błyskawicznie, bezpłatnie i z zyskiem? Oto idealna sprzedaż. Co zrobić aby każda...
Eksperci z Pracuj.pl podpowiadają, jakie profity pracodawcy oferują pracownikom....
Poszukując zatrudnienia, warto działać systematycznie i wybierać oferty pracy...
Problemy z koncentracją, zmienne nastroje, zmęczenie – to kilka niepokojących...

Kalendarium

/ Wrzesień 2017
PN WT ŚR CZW PT SOB ND
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Copyright © 2013 iSanok. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja i CMS: omnia.pl