Śledź nas:

Dołącz do użytkowników iSanok.pl - Załóż konto   |   Zaloguj się
Redakcja  |  28.09.2016  |  16

Szalet na dachu

Według relacji naszego czytelnika, delikwenci mają załatwiać się w kącie na dachu parkingu wielopoziomowego
Według relacji naszego czytelnika, delikwenci mają załatwiać się w kącie na dachu parkingu wielopoziomowego Fot. Martyna Sokołowska

Miała być kawiarenka i ławeczki, jest dziki szalet, który na dachu parkingu wielopoziomowego urządzili chuligani. - Sikający w rogu mężczyźni, to widok z mojego okna - napisał do nas mieszkaniec jednego z okolicznych bloków.

W e-mail’u, który wpłynął na naszą redakcyjną skrzynkę, mieszkaniec osiedla sąsiadującego w parkingiem wielopoziomowym alarmuje o skandalicznym zachowaniu delikwentów, którzy na dachu budynku urządzili sobie szalet.  Nieraz z okna swojego mieszkania widziałem, jak panowie załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne w kącie. To skandal! Traktują ogólnodostępne miejsce publiczne jak zwyczajny szalet. Są to ludzie w różnym wieku - młodsi i starsi. Widać nic nie robią sobie z tego, że wystawieni są na widok publiczny  pisze zbulwersowany.

Z okiem pobliskich bloków nieobyczajne wybryki widzą wszyscy, także dzieci i kobiety. To wstyd dla miasta, aby mieszkańcy, a w lecie także turyści, byli narażeni na takie widoki, szczególnie, że na parterze hali targowej znajdują się publiczne toalety – dodaje czytelnik portalu isanok.pl.

– Być może częstsze paatrole Straży Miejskiej rozwiązałyby problem? – zastanawia się. 

Marek Przystasz, komendant Straży Miejskiej w Sanoku, którego poprosiliśmy o komentarz do sprawy informuje, że w ostatnim półroczu Straż Miejska zarejestrowała zaledwie klika interwencji dotyczących zakłócania porządku i spokoju (głośne rozmowy, krzyki itp.) które zakończone zostały wylegitymowaniem i pouczeniem tych osób.

Z rejestru zdarzeń wynika, że w ostatnim czasie nie odnotowano żadnych zgłoszeń dotyczących nieobyczajnego zachowania (załatwianie potrzeb fizjologicznych) na dachu parkingu wielopoziomowego  informuje komendant.

Jeśli funkcjonariusze przyłapią kogoś na nieobyczajnym czynie, mogą nałożyć na niego mandat, skierować wniosek do sądu lub pouczyć.

Szalet zamiast kawiarenki

„Zielony Dach”, który znajduje się na parkingu wielopoziomowym, w założeniu miał spełniać dwie funkcje: po pierwsze dzięki niemu temperatura i wilgotność powietrza w garażu jest niższa, a posadzone na górze rośliny mają pochłaniać pyły i gazy, produkować tlen i pochłaniać dwutlenek węgla oraz zatrzymywać wody opadowe. Oprócz tego miał pełnić funkcje rekreacyjną i stanowić miejsce odpoczynku dla sanoczan i turystów. W planie oprócz zieleni była także mała kawiarenka, ale ze względów finansowych magistrat zrezygnował z pomysłu.

wojciechconato
28.09.2016, 13:58
A co na wizjoner, inwestor i budowniczy tego obiektu?.. jak wróci to dokończy dzieło?..
leszek
28.09.2016, 14:07
Jedna wielka porażka. A jak były protesty sanoczan przeciwko tej głupiej i nieprzemyślanej inwestycji to byli oni wyzywani przez nieomylnych od hamulcowych i oszołomów.
rj
28.09.2016, 14:32
No i właśnie tak wygląda praca straży miejskiej."Nie odnotowano żadnych zgłoszeń
nieobyczajnego zachowania".Nie ma zgłoszenia,nie ma interwencji!! Po co nam taka
formacja.Panie komendancie,pańscy ludzie powinni pieszo przez cały dzień
patrolować przynajmniej okolice Śródmieścia.A co robicie? Czekacie na zgłoszenia?
Naprzeciwko waszej siedziby w uliczce koło kościoła Franciszkanów piją alkohol
i sikają po ścianach-dlaczego Was się nie boją,przecież wiedzą,że macie siedzibę
na rynku?Zatrzymują ludzi na mieście i żebrzą pieniądze na alkohol,śpią na ławkach
na rynku pod "waszym nosem".Widziałem to nie raz,ale na pewno nie będę Wam tego
zgłaszał,bo mi za to nie płacą.To Wy powinniście być obecni i widoczni na ulicach i
w ten sposób wpływać na to,żeby zapobiegać "nieobyczajnym zachowaniom".
@leszek
28.09.2016, 18:10
To masz problem, bo ja wcale nie uważam tej inwestycji za głupią i nieprzemyslaną. Jest i parkuje tam wiele ludzi. Głupie i nieprzemyslane decyzje to wypuszcza sie w media teraz, a potem się z nich wycofuje.
Obiekt powstał, ale nie po to, zeby na dachu pijaczki sikały. To nowa władza nie radzi sobie z utrzymaniem porządku w mieście o czym świadczą nagminne monity mieszkańców, którzy narzekają na brud, smród, szczury , capiący Potok Płowiecki, itp.
Hamulcowi mają teraz pole do popisu, ale ich przydomek jest widocznie bardzo trafny, bo miast nie tylko wyhamowało, ale się cofa!
kima
28.09.2016, 19:07
Trochę mieszkam w tym mieście,prawdę mówiąc od urodzenia.Mówisz,że jest bród,smród,
szczury i śmierdzący potok.Chłopie,toś ty brudu jeszcze nie widział.Nie jest na pewno
gorzej niż było.Jest w miarę czysto,śmieci wywożone systematycznie,a że gdzieś tam
restauracja wyrzucała do koszy resztki jedzenia i zjawił się sprytny szczur,żeby
sobie podjeść,to nic wielkiego.Ja takich gości pod oknem co wychodzą z kanału mam
chyba z 20 lat.A potok,to dopiero kiedyś cuchnął,a teraz to nawet kaczki w nim pływają.
Ogólnie rzekłbym,że Sanok jest czystym miastem,jeżeli nie wierzysz,to popytaj przyjezdnych.
Hahaha! Żeby nie było tak słodko,to jeżeli chodzi o deptak,przyczepiłbym się do czarnych
z brudu lamp,odrapanych latarni i nie pomalowanych ławeczek.Przygnębiające wrażenie
sprawia też uliczka między deptakiem a ulicą Grzegorza i przejście/tunel/ na Kościuszki.
Ale na pewno nie można mówić,że Sanok jest miastem brudnym i zaniedbanym,bo to
kłamstwo.
PiSiuar.
28.09.2016, 20:44
Jedni leją na dzieło poprzednika .Inni leja na obecną wladzę . Jednym słowem: Sanocki Prawdziwy PISuar!. A co na to jego eminecja doktor Skiba?. Taż to leją w jego parafi . Uprzejmie Donoszą też. .
@kima
29.09.2016, 13:20
Ja nie mówię, tylko ludzie mówią! I mają rację! Bo jest dużo gorzej!

LOKALNE MEDIA:

22. 08. 2016 Po raz kolejny powrócił problem Potoku Płowieckiego. Jedna z mieszkanek domu położonego w pobliżu potoku pytała urzędników i radnych o to, kiedy potok zostanie uporządkowany. - Śmierdzi tak, że się mieszkać nie da - powiedziała. Sąsiedztwo jest tak uciążliwe, że mieszkańcy chcą na własny koszt czyścić potok.


SANOK: Zaśmiecona Biała Góra (ZDJĘCIA)
eSanok, 26. O8. 2016
SANOK / PODKARPACIE. Jeden z naszych czytelników informuje, że Biała Góra jest dosyć mocno zaśmiecona. Butelki, papierki, niedopałki, to wszystko burzy krajobraz, przechadzając się brzegiem Sanu. Postanowiliśmy wyjaśnić tę sprawę.
Internauta pisze, że od dłuższego czasu rażą go śmieci pozostawiane w okolicach Białej Góry.
- Często w celach rekreacyjnych jestem w okolicach mostu na Białej Górze oraz drogi na tak zwane sosenki. To co niestety bardzo zwraca moją uwagę będąc w tym rejonie, to ogromne ilości śmieci wyrzucane gdzie popadnie. Przy lotnisku, obok tak zwanej studzienki, oraz wzdłuż całej linii brzegowej poniżej, gdzie zazwyczaj jest sporo ludzi, nie ma ani jednego kosza na śmieci, a większość z nich, którzy wieczorami palą tam ogniska lub grilla, wyrzucają je po prostu pod nogi. Nieco lepiej jest przy drodze w kierunku sosenek – pisze. Do tej informacji dołączono też cały plik zdjęć, który pokazuje skalę zjawiska.


Brud, smród i szczury w centrum miasta [ZDJĘCIA] – 3. 08. 2016
- Tego smrodu nie da się wytrzymać - skarżą się mieszkańcy kamienicy przy sanockim rynku, którzy tuż pod swoimi oknami mają ustawione kontenery na śmieci. - W lecie nie można okna otworzyć, a na resztkach jedzenia stołują się szczury - dodają oburzeni.
Mieszkańcy pobliskiej kamienicy zwrócili się z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu do naszej redakcji. Mają dość uciążliwego smrodu, który towarzyszy im od kilku miesięcy. - Najgorzej jest w upalne dni, kiedy jedzenie gnije, fetor jest wtedy nie do wytrzymania. .

O „Zaśmieconym Sanoku” – radni na sesji Rady Miasta

Jeszcze jakieś fakty?!
kima
29.09.2016, 16:23
Wymieniłeś 3 miejsca w Sanoku.Potok cuchnął także za poprzedniego burmistrza.
Nie zaczął śmierdzieć teraz.Błonie na Białej Górze należały pod powiat i faktycznie
nie było tam ani jednego śmietnika,co nie upoważnia ludzi,żeby wyrzucali śmieci
gdzie popadnie.Z tą studzienką i nie tylko, problem ze śmieciami był od zawsze.
Te śmieci,to jest świadectwo kultury, tam przebywających ludzi.Sam byłem świadkiem
co zostawili po sobie panowie,którzy wjechali trzema samochodami na sam środek
błoni,żeby popuszczać sobie modele samolotów.Nie dość,że rozjeżdżają błonie,
to zostawiają po sobie "kupę śmieci" Zresztą pisałem nie raz w swoich komentarzach,
żeby postawić słupki i zakazać wjazdu samochodami na błonie.Natomiast co się tyczy
tego śmietnika na ulicy Łaziennej,to nie rozumiem dlaczego mieszkańcy tej kamienicy
nie zawiadomili straż miejską,którą mają o rzut beretem.Od tego są,żeby właśnie zajmować
się takimi sprawami.Na pewno w Sanoku znalazło by się jeszcze wiele zaśmieconych
miejsc,ale nie ma takiego miasta w Polsce,gdzie by ich nie było.Najważniejsze jest,żeby
na takie sygnały odpowiednie służby szybko reagowały.Natomiast na podstawie 3
wymienionych przypadków nie można generalizować i mówić,ze Sanok to zaśmiecone
miasto.


RH
29.09.2016, 17:23
Również odnoszę wrażenie, że miasto staje sie jakieś szare i "zapuszczone". Należy zuważyć że media nagłośniły trzy przypadki brudu w mieście, ale takich miejsc jest o wiele więcej.
W sezonie wakacyjnym często fontanna nie była podświetlona, ani drzewka na Pacu Michała. Kwietniki na lampach na Rynku świeciły pustką. Za to pojawiła się "ozdoba" w postaci sceny, w dodatku złożonej, bo praktycznie nie wykorzystanej.
"Miasto w ruinie" jest dopiero teraz!

@kima
Skąd u ciebie taka wyrozumiałość....?
mieszkaniec Śródmieścia
29.09.2016, 17:55
Miasto się uwstecznia! Niestety, nie jest to tylko moje zdanie!
kima
29.09.2016, 18:40
@RH.Jeżeli uznać to,ze fontanna i drzewka nie były podświetlone i nie było
kwietników na lampach za przejaw brudu,to mamy na temat brudu inny
punkt widzenia.Natomiast zgadzam się w zupełności z tym,że rozłożona
scena na rynku,to jakaś totalna głupota.po prostu psuje wygląd rynku.A
czy jestem wyrozumiały? Raczej piszę tak jak to widzę,przynajmniej
w Śródmieściu.Nie wiem jak jest w innych dzielnicach,bo nie chodzę po
sanockich śmietnikach,nie wącham i nie tropię szczurów.
RH
29.09.2016, 19:53
Przejaw brudu to m. in. wcześniej przywołane przypadki. A brak oświetlenia, podświetleń, samochody rajdujące po rynku,brak roślin ozdobnych tam, gdzie zawsze były i być powinny w sezonie wakacyjnym źle wróży miastu, które stawia na turystkę i świadczy o ignoranctwie i nieudolności nowej władzy. I nie jest to przykład na brud, smród i szczury, ale na miasto. które robi się szare, ponure, bez życia....Cofa się!
Jak nie widzisz dwóch wątków w mojej krótkiej wypowiedzi, napisanej nie bez kozery od nowej linijki to znaczy, że nie mam o czym z tobą dyskutować.
Kimasz? Bo nie kumasz!
entliczek-pentliczek, który to misiewiczek?
29.09.2016, 21:36
Jeden z rozmówców biorących udział w dyskusji nie widzi , że w mieście cyt "brud, smród i szczury w centrum miasta", i namiętnie usprawiedliwia te fakty zgłaszane przez mieszkańców. Czyżby trafiła się nowa posadka . , .? A może dla żonki?
kima
30.09.2016, 10:05
Jak się nie ma argumentów,to pozostaje złośliwość.Jestem w takiej sytuacji,że nie
muszę zabiegać o posadę dla żony czy rodziny.Natomiast pan,panie "entliczek" ma
pewnie problem z tym,że żona,albo ktoś z rodziny stracił stołek.Poza tym nie mam
żadnych preferencji politycznych i mam ten komfort,że nie muszę kogoś lubić lub
nienawidzić,mogę być obiektywny.Natomiast panie "RH" przepraszam jeżeli nie
skumałem pana uczonych wywodów na temat brudu,ale nie zgodzę się z panem
z tym,że te kwietniki na lampach i te brzydkie baniaki poustawiane na rynku i Pl.Św.
Michała były od zawsze.Jak sobie przypominam,to poustawiano je przed światowym
zjazdem sanoczan,tuz przed wyborami do samorządów.I panowie dwaj,nie zamierzam
nikogo bronić,ale nie zamierzam też nikogo obarczać absurdalnymi zarzutami.
Żegnam,chyba się "kimnę". A jeszcze zanim zalegnę. Hahaha!! Panie "pentliczek" niech
pan nie będzie hipokrytom i przypomni sobie kto w poprzednim rozdaniu pełnił funkcję
wice burmistrza,rzecznika i kto pracował w SPGM.To tak na marginesie.
obserwator
02.10.2016, 08:58
Tak faktycznie sikają, a najlepsze jest to, że wcale nie są to osiedlowi pijaczkowie, nie, nie, ja tam ze swoich okien regularnie widuję dobrze ubranego pana z aktówką, więc pytam - o co chodzi?!?
bosio
02.10.2016, 18:21
Może zamiast otwierać całodobowe sklepy z alkohol,zrobić całodobowe bezpłatne szalety
miejskie i wtedy problem zniknie!! Hahaha
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub załóż konto, aby móc śledzić swoje komentarze.

Artykuły promowane

6 stycznia 2017 r. odbyła się IV edycja największych, Krośnieńskich Targów...
Lokata kapitału na poziomie 13,5% w skali roku, czy to możliwe? Oczywiście, że...
To już trzeci teledysk do autorskiej muzyki i słów zespołu HIT Sanok. Poniżej...

Kalendarium

/ Luty 2017
PN WT ŚR CZW PT SOB ND
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28          
Copyright © 2013 iSanok. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja i CMS: omnia.pl