Śledź nas:

Dołącz do użytkowników iSanok.pl - Załóż konto   |   Zaloguj się
Martyna Sokołowska  |  12.12.2013  |  1

Miłosz ma dziś urodziny. Wiesz o czym marzy?

Fot. Joanna Cieśla

BESKO/GMINA SANOK. Miłosz dzisiaj kończy 12 lat. Jak każdy chłopak w jego wieku uwielbia wygłupy, komputerowe gry, sport i samochody. Ale zdmuchując świeczki z tortu nie poprosi o kolejną komputerową grę czy nowy telefon. Poprosi o zdrowie. I normalne życie.

 

Chłopa od dwóch lat walczy z nowotworem. - Co poczułam kiedy dowiedziałam się, że Miłosz jest śmiertelnie chory? A jak pani myśli? Łzy same popłynęły mi z oczu. Zresztą Miłosz też płakał. Zobaczył w jakim jestem stanie i od razu wyczuł, że nie jest dobrze. To bardzo mądry, wrażliwy chłopak, nie musiał nawet pytać – wspomina Renata Marszałek, mama chłopca.

- Rzeczywiście się popłakałem – dopowiada Miłosz. - Na początku było ciężko, ale z czasem oswoiłem się z chorobą, wiem, że muszę walczyć, nie mam innego wyjścia. Ale wiem też, że będzie dobrze, musi być – uśmiecha się Miłosz.

Wszystko zaczęło się od bolącego kolana. Ból utrzymywał się przez kilka tygodni. Był tak ogromny, że utrudniał chłopcu normalnie funkcjonowanie. Miłosz nie mógł normalnie się poruszać, ćwiczyć na wuefie, a nawet spać. - Mamy za sobą wiele nieprzespanych nocy, Miłosz wił się z bólu, płakał, a ja nie wiedziałam jak mu pomóc. Czasem nie był w stanie sam dojść do toalety, tak go bolało – wspomina mama chłopca.

Diagnoza jak wyrok

Trafili do lekarza. Ten przepisał maść przeciwbólową i antybiotyki, ale zamiast lepiej, było gorzej. Pojechali do lekarza do Krosna. Po badaniach okazało się, że wyniki są bardzo złe i trzeba natychmiast jechać do Krakowa. Tam lekarze w czerwcu ubiegłego roku zdiagnozowali nowotwór. - Dokładnie Neuroblastoma. Nowotwór, który atakuje dzieci. W ciele robią się guzy, które uciskają nerwy, stąd ten porażający ból – wyjaśnia mama chłopca. Miłosz ma guzy w brzuchu i koło płuca. Część z nich lekarze wycięli w czerwcu tego roku. 

Chłopak jest po kilku bardzo ciężkich chemiach, naświetlaniach, operacji i autoprzeszczepie. Lekarze z Oddziału Hematologii i Onkologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, którzy opiekują się chłopcem przyznają, że w Polsce możliwości leczenia chłopca już się wyczerpały. Szansą dla niego jest leczenie zagranicą. W Niemczech lub Włoszech. Chłopak po autoprzeszczepie czuje się świetnie, wyniki badań też są dobre. Terapię, która może uratować mu życie mógłby rozpocząć już w styczniu.

Po dwóch ciężkich latach zmagania się z chorobą pojawiła się nadzieja, że chłopak wyzdrowieje. Ale tak szybko jak się pojawiła, zgasła. Koszty leczenia są bowiem ogromne. Pięć dwutygodniowych wyjazdów kosztuje 600 tysięcy złotych. Kwota jest całkowicie poza zasięgiem rodziny. - Mąż pracuje w piekarni, ja musiałam zostać w domu z Miłoszem. W życiu nie uzbieramy takiej sumy. To jest straszne. Jak wyścig z czasem. I nie ma gwarancji, że to my go wygramy... – mówi przez łzy Pani Renata.

Z pomocą pospieszył Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Besku. W najbliższą niedzielę w kościołach odbędzie się zbiórka pieniędzy na leczenie Miłosza. - Tyle lat już walczy z nowotworem. To wielkie szczęście, że w ogóle przeżył. Były już takie dni, kiedy lekarze z Krakowa dawali nam do zrozumienia, że chłopak jest w stanie krytycznym i odsyłali go do domu, bo nie mogli nic więcej zrobić. Ale chłopak ma w sobie jakąś niesamowitą siłę, walczył i o dziwo wyniki zaczęły się poprawiać – mówi Bożena Kandefer, kierownik GOPS-u w Besku.

Państwo Marszałkowie mieszkają w dwupokojowym drewnianym domu. Wiele pieniędzy nie mają. Utrzymują dwoje dzieci. Dużo pieniędzy pochłaniają wyjazdy do kliniki i leki, które Miłosz musi brać codziennie. - Leki dla syna kupujemy w pierwszej kolejności, bo są najważniejsze. Później dopiero rachunki, jedzenie. Nie mamy samochodu. Za każdym razem, jak jedziemy do szpitala, musimy prosić kogoś o pomoc. Ludzie są dobrzy, pomagają, ale trzeba im zawsze rzucić parę groszy. Przecież poświęcają swój czas – mówi.

Marzy mu się zwykłe życie

Miłosz ze względu na stan zdrowia nie chodzi do szkoły, ma indywidualne nauczanie. Uczyć się lubi, w przyszłości chce być budowlańcem. - Ewentualnie mechanikiem – uzupełnia z uśmiechem chłopak. - Wujkowie są budowlańcami, czasem zabierali mnie do pracy i przyznam, że bardzo mi się spodobało. Tak, będę budowlańcem – śmieje się Miłosz.

Wybór zawodu doradziła mu Joanna, asystentka na co dzień współpracująca z rodziną Marszałków. U Miłosza jest codziennie, obserwuje jego walkę z chorobą. - Czasem myślę, że nie zdaje sobie do końca sprawy ze swojej sytuacji – mówi Joanna. - Stara się żyć normalnie, jakoś znosić chorobę. Jak na swój wiek jest bardzo dojrzały, dzielny, radosny i mocno zżyty z rodziną. Jak tak patrzę to czasem jestem wściekła bo uważam, że to totalna niesprawiedliwość kiedy dzieci muszą chorować. On powinien chodzić do szkoły i narzekać, że ma dużo nauki, grać w piłkę i biegać po Besku z kolegami, a nie siedzieć w szpitalu, wiedzieć co tomografia, do czego służy dojście centralne i jakie leki składają się na chemioterapię... Powinien mieć po prostu normalne życie... - kończy Joanna. 

Historię Miłosza możecie śledzić na blogu miloszmarszalek.blogspot.com

Jeśli chcesz pomóc Miłoszowi odzyskać zdrowie i cieszyć się normalnym życiem, możesz wpłacić pieniądze na podane konto. Choroba nie będzie czekać. Liczy się naprawdę każda złotówka.

Wpłata na konto Miłosza w fundacji "Wyspy Szczęśliwe"
ul. Wielicka 265, 30-663 Kraków83102028920000530201508522
Konieczny dopisek (tytuł przelewu) MIŁOSZ MARSZAŁEK

Martyna Sokołowska
Martyna Sokołowska

zobacz inne treści autora
fantazja64
07.01.2014, 10:59
Trzymam za Milosza kciuki,ma mlody,silny organizm,musi mu sie udac!Duzo sily dla niego,rodzicow i siostrzyczki.Apeluje rowniez o pomoc finansowa dla Niego.Ja ze swoje strony nie moge duzo ale pomoge eszcze dzisiaj.Pozdrowienia dla wszystkich ludzi z sercem wrazliwym na cierpienie innych. :-)
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub załóż konto, aby móc śledzić swoje komentarze.

Artykuły promowane

Rozwój gospodarczy oraz zwiększenie skali potrzeb społecznych to pozytywne...
Czysta energia - czysty zysk. Instalacje solarne są atrakcyjne zarówno dla...
SANOK. Wybierasz się na zakupy i chcesz zaparkować swój samochód w centrum...
Ubezpieczenie to podstawowy wydatek w naszym budżecie. Wbrew pozorom wcale nie musi...
BRZOZÓW. Kompleks Sportowo-Rekreacyjny, zjeżdżalnie, plac zabaw, korty tenisowe,...
Doradztwo edukacyjne obejmuje diagnozę potrzeb edukacyjnych, barier w dostępie do...
SANOK. Nowy kierunek studiów z zakresu leśnictwa i rolnictwa w PWSZ w Sanoku! Od 1...
SANOK / PODKARPACIE. Od 01.02.2014 r. Bieszczadzkie Forum Europejskie w partnerstwie...
Multimedia Polska rozpoczęły sprzedaż telefonii komórkowej działającej na sieci...
Rodzajów kolektorów słonecznych jest już bardzo wiele. Można zakwalifikować...

Kalendarium

/ Listopad 2014
PN WT ŚR CZW PT SOB ND
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Copyright © 2013 iSanok. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja i CMS: omnia.pl